Queyk, ulubione teksty, strona 51

1751 tekstów ulu­bionych Użyt­kowników.

Sensowna trumna

Jest ta­ka kołyska
w której zasypiają
na­wet kołysanki

Między gwiazdami
w sreb­rnym obuwiu
przechadza się księżyc
wys­tając z przy­dużego garnituru
wspomnieniem

Ja­cyś ludzie stoją z kwiatami
dla siebie
nad gro­bem drze się wrona
tańcząc po ogołoco­nej z liści gałęzi

zi­ma zaciska
oszro­nione zęby 

wiersz • 11 sierpnia 2013, 17:35

Wariant oszczędny

Z mak­relą przy PSS-ow­skim talerzu
sie­dzi turysta
w bu­fecie i milczy
je­go wcza­sy to udręka
bo każdy grosz liczy

Za Gier­ka z górniczym medalem
jechał do Bułgarii
a niekiedy na Węgry
wi­no pić
za­cieśniać przy­jaźnie i ro­bić han­dlo­we manewry

Jas­na cholera
te­raz jest na rencie
gdy­by miał wy­padek w kopalni
to żyłby nie tak biednie

Me­wa drze się mu do ucha
że na Śląsk czas wracać
a on jeszcze dwa piwa
i po­pat­rzy jak młodzież
wi­no le­je w gębę... 

wiersz • 9 sierpnia 2013, 20:54

Lębork 2013r

Mężczyźni w pro­duk­cyjnym wieku
na uli­cy stoją
zdrowi
pa­piero­sami za­bijają nudę
w trumnie
po­rusza się wieko

Je­den z nich
ma chrys­tu­sowe cier­pienie na twarzy
ro­bocze buty
i zniszczoną dłonią
od­ga­nia muchy
z rub­ry­ki "szu­kam pracy"

W tej miej­sco­wości
dla pięćdziesięciolatków
nie ma pracy
w tym mieście pięćdziesięciola­tek zda­ny jest
na mannę z nieba i soc­jalne ochłapy 

wiersz • 8 sierpnia 2013, 13:36

Wcześniej drzewa obumarły

Czy niena­widzę śmietników
do których wyrzu­całem popiół
z pieców
- nie raczej nie - 
a za ni­mi na zar­dze­wiałym krzyżu
wi­siał Chrystus
a niekiedy z niego schodził
i przyglądał się mi
nieruchomą warzą z brązu

w oczach miał chy­ba litość

obi­jałem wiad­ro z popiołu
i plułem w tuman
osiadający na śniegu
pat­rzyłem na od­chodzące­go Jezusa
wśród wron czarnych
na przyb­rudzo­nym śniegu

w oczach gnieździła się litość 

wiersz • 7 sierpnia 2013, 08:21

ISTNIENIE

Mo­je is­tnienie nie do mnie należy;
Pełne jest smut­ku, łez, dziw­nych pacierzy.
Cho­ciaż od daw­na wstecz nie patrzyłam
Wiem, że w przeszłości jest mo­ja siła.
Mo­je is­tnienie uk­ry­te jest w cieniu,
Całe od­da­ne tej myśli, marzeniu,
Tęskno­cie większej niż wszechświat cały...
Stworzę dla Ciebie świat doskonały.
Mo­je is­tnienie to pun­kt we wszechświecie,
Z Twoim chcę wkrótce spot­kać się przecież,
Zabłysną wspólnie, ro­zis­krzą ciemność
I w raj za­mienią szarą codzienność.

/Joanna/ 

wiersz • 5 sierpnia 2013, 09:58

Rejs...

Odtwórz

Zbu­duję so­bie maszto­wiec z marzeń
z białymi jak chmu­ry... żaglami.
Wypłynę w błękit­ne nieba bezkresy
by słońca choć... dot­knąć palcami.

Być może popłynę gdzie Tat­ry wysokie
by... zbudzić śpiące­go rycerza.
Niech sta­tek le­ciut­ko wiat­rem bujany
jak morzem... przes­tworza przemierza.

Za [...] — czytaj całość

wiersz • 31 lipca 2013, 10:24

Czeski cyrk z międzynarodową obsadą

Obecnie
cyr­ku nie od­biera się
bez­tros­ko jak w dzieciństwie

do­ciera bi­ty kucyk
skrzy­wiona małpka
i niedźwiadek z elek­trodą w odbycie
(szko­lił je tre­ner Sasza)

pod ko­pyta­mi koni
trociny
a na siodłach woltyżerki
jak sprężyny
z cze­go jed­na uk­ry­wa ciążę
nad­ra­biając wy­siłek miną

szef zwi­ja pal­ca­mi wąsa
i po­ciera dłońmi gar­ni­tur beżowy
dzieci mają przyk­le­jone uśmiechy
a gru­dy mle­ka w proszku
wzbo­gacają lody

or­kies­tra rzew­nie gra
z Ti­tani­ca me­lodię końca
clown prze­pił życia dwa
a te­raz po­mido­ra no­si na nosie

w ser­cu rdza 

wiersz • 31 lipca 2013, 07:28

Ponad 37 stopni

Po­cimy się jak brojlery
w piekarniku
świeci­my potem
ocieka­my łojem
roz­szerzają się nam pory
bo jest lato
i trzydzieści siedem stopni

W no­cy była burza
ale tyl­ko splunęła
tu i ówdzie
od niechcenia
i zno­wu gorączka
bez per­spek­ty­wy ba­senu dla wytchnienia

Ka­ret­ka pogotowia
syg­nałem roz­pycha się
po uli­cach zatłoczonych
ten ma zawał
a tam­ten nie łapie oddechu
zla­ny po­połud­niowym potem

Jak lep na muchy
działa na dzieci miej­ska fon­tanna z dawką coli 

wiersz • 30 lipca 2013, 14:28

Popsuta prostownica - miniaturka

Nikt nie ma większych problemów
od tych
które ma Two­ja żona...


(Pa­miętaj o codzien­nym wy­nosze­niu śmieci) 

wiersz • 28 lipca 2013, 22:38

Miniaturka z paprykarzem w tle

Fa­lochron utonął we mgle
ochryp­niętym głosem morze
liże de­likat­nie plażę
bar­wny­mi wachlarza­mi fal 

wiersz • 26 lipca 2013, 10:59
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

marka