Queyk, ulubione teksty, strona 52

1736 tekstów ulu­bionych Użyt­kowników.

Jeden z dni i... plaża...

Tak trud­no dos­trzec gra­nice między morzem a niebem w po­god­ny dzień.
Niewiele bra­kowało bym wyob­raźnią sięgała bielu­teńkich chmu­rek tar­ga­nych we­sołym let­nim wiet­rzy­kiem na roz­la­nym błękicie...
niczym wa­ta cuk­ro­wa wi­siały na­de mną wpat­rzoną w niebo [...] — czytaj całość

dziennik • 9 lipca 2013, 00:17

Dwie twarze...

Życie jak teatr... pod­su­wa nam ro­le
nie­rzad­ko... zakłada nam maskę na twarz .
Ja Cię nauczę ak­tor­stwa... pod­szkolę a Ty?
Co Ty mi w za­mian człowieku dasz?

Ja... wiele ser­ca włożę w Twoją sztukę
w raz [...] — czytaj całość

wiersz • 3 lipca 2013, 00:26

Mój Eden...

I... wca­le nie trze­ba mi umierać
by uj­rzeć raj.
Przyz­naj Pa­nie choć trochę racji
i... spójrz okiem stwórcy.
Gdy­byś tak poświęcił chwilę
pośród spraw które Cię nurtują
pos­pa­cero­wał w moim towarzystwie
dos­trzegłbyś tu­taj ty­le piękna co ja.
Wiersze [...] — czytaj całość

wiersz • 2 lipca 2013, 07:05

Tonązy w zapachu po przeszłości z alkoholu

We­sołych świąt
mówi Mikołaj
ale sam za poręczą mos­tu stoi
i chce skoczyć mętnej rzece
w zroz­paczo­ne oczy

Jeszcze pa­li ner­wo­wo papierosa
i przy­pomi­na so­bie dzieciństwo
nie pochodzi z północy
a tu mówi­li mu - "sukinsynu"

Jeszcze wy­pali jednego
i obojętnością zszy­ty
skończy w kaftanie
- jak zwykły święty - 
na psychiatrycznym

(Ko­lej­ne święta za rok
z pew­nością zak­witną nadzieje
ktoś zat­rzaśnie dębo­wa drzwi
przed zroz­paczo­nym człowiekiem) 

wiersz • 1 lipca 2013, 11:18

Powściągliwa moc samooceny z ogórkiem kiszonym na widelcu

Nic tak człowieka nie ogranicza
jak brak wiary w siebie...

...................................................

Mój znajomy
ma wy­cofaną twarz
a to od zbyt dużej
ilości wódki

Miał kiedyś na przed­mieściu sklep
ale wy­kończyły go chwilówki

Przez pe­wien czas
uchwy­cił się odwyku
ale po wyjściu z kwa­ran­tanny pił
w to­warzys­twie osied­lo­wych żulików

Czuł się lepszy
bo w ma­rynar­ce chodził
ale jak pozostali
w de­lirium się pocił

Te­raz pro­wadza go na smyczy
ko­lej­na szansa
ale czy złapie ją za skrzydło
czy zauważy? 

wiersz • 28 czerwca 2013, 12:39

Pleśniawki w ustnej jamie

Jesteś
niebez­pie­cznym programem
a ta miłość
to fikcja

przed tobą blokada
nie obroni
pot­rzeb­ny jest hak
na którym wiszą
osaczo­ne mucha­mi klosze
ze łzami
w oczach

marazm

ser­wu­jesz na­gi kontur
po którym ścieka pożądanie
a później za­bierasz z ziemi miskę
i ot­wiera usta
pus­ty sektor
z tab­letką na spanie

...............................

Nadzieja to luk­ro­wany pączek
do którego
nie nałożono marmolady


marka 

wiersz • 27 czerwca 2013, 08:14

Zwykły szewc

Ta­deusz jest szewcem
bez przek­leństwa
na języku
i z dziw­nym pietyzmem
grze­bie w dam­skim trzewiku

Wczo­raj pożeg­nał wujka
gru­bego jak salceson
na ha­ku w masarni
a dziś przyszło żyć mu
z brązową flautą na twarzy

Jest obojętny
na kra­job­raz miej­ski za oknem
gdzie deszcz pada
a święty z obrazu
po­daje mu teksy
i but na ko­pyto nakłada

(Na ścianie -jak Chrys­tus - wi­si uk­rzyżowa­na kapa) 

wiersz • 26 czerwca 2013, 12:59

Wariant D po tygodniu zapomniany

Józef Ce
pod­pa­lił się

Związko­wiec z ko­lei
pro­wadził głodówkę
a później wyszedł i się podpalił
bo je­go kolegów
usu­wano z pra­cy jak pluskwy

Krzyk
gdy wszedł płonący
jak za­pałka przy twarzy menadżera
który przy­pala cygaro
i ka­suje w kom­pu­terze zera

Mężczyz­na jest w śpiączce farmakologicznej
będą zwal­niać jak zwalniali
głodówka nie pomogła
i wy­cie syren
pod ścianą stanęło życie
z twarzą nabrzmiałą


" Z nas­tawni­kiem w ręce" 

wiersz • 25 czerwca 2013, 13:26

Smutek - miniaturka

W cukierniczce
jest sól
her­ba­ta tej nocy
wzrusza ramionami
.................................

Pod­su­mowa­nie: "Kry­zys małżeński"

Prze­cież to nor­malne że
może się zsiąść każda miłość
i po­dej­dzie łza­mi w słoiku

Wte­dy zaczy­na się marazm
dwóch sylwetek
i schodzi z zi­mowej półki
słoik po słoiku
a pal­ce za­nurzo­ne w dżemie
są od ślu­zu kwaśne

Prze­cież to nor­malne że
ga­ry na gazie
mają okop­co­ne twarze
prze­cież to wstrętne
bo każdy swój kąt
knu­je w potrąco­nej wyobraźni 

wiersz • 24 czerwca 2013, 08:56

Podzielę się ser­cem niczym chle­bem by każdy je­go ok­ruch przy­padł tym którzy będą głod­ni mo­jej miłości
i nie poskąpię bo sa­ma jes­tem cza­sem jak ten żeb­rzący z wy­ciągniętą dłonią... pot­rze­buję tyl­ko od­ro­biny by zas­po­koić i... swój głód przy­jaźni... czy jes­tem pazerna? 

myśl • 24 czerwca 2013, 01:13
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

agniecha1383